Strona główna » Aktualności
Herzfeldt - nie/nowy niezależny
2010-01-25
Gdy myślimy o amerykańskim aktorskim kinie niezależnym,
zakładamy kino robione względnie niewielkim nakładem kosztów i poza
zasięgiem wielkich wytwórni filmowych. Gdy myślimy o polskim kinie
niezależnym, trudno powiedzieć, o czym myślimy dokładnie. Wydaje się,
iż większość filmów robi się niewielkim nakładem kosztów, a kino
niezależne to niezupełnie to samo, co kino amatorskie przecież. Gdy
myślimy o animacji… no właśnie. Wytwórni w Polsce, które wytyczałyby
nutry główne w polskiej animacji raczej nie dostrzegam. Tak naprawdę
nie wiem, czy w ogóle można mówić tu o analogicznym podziale. Jeżeli
zatem czas u mnie na wizytę u okulisty i weryfikację mojej ostatniej
recepty na soczewki, bardzo proszę o poparcie porady konkretnymi
argumentami.
Jeśli ponownie spojrzę na kontynent za oceanem, tym razem w kontekście animacji, znów jakoś mi łatwiej z tym podziałem na zależne i niezależne. Pewien specjalista, nie waham się użyć tego słowa, od animacji niezależnej (od animacji w ogóle właściwie), z pochodzenia Kanadyjczyk, słynie z wynajdywania nowych niezależnych talentów. Do tego stopnia, że - jak niesie fama - przyjął do konkursu Ottawa International Animation Festival jeden z filmów Dona Hertzfelda, nie oglądając go w całości podczas procesu selekcyjnego. Specjalistą tym - Chris Robinson. A tymczasem Hertzfeldt odbywa liczne tournee po festiwalach i innych imprezach branżowych z własnymi programami - odwiedził także ostatnią edycję festiwalu animacji w Ottawie, gdzie w ramach niespodzianki dla publiczności zaprezentował swoją najnowszą, 5ciominutową komedię, Wisdom Teeth.
Don Hertzfeldt jest amerykańskim twórcą niezależnym. Stosunkowo młodym, jako że urodzonym w 1976. Przez charakter prac swoich kontrowersyjnym, a przy tym nagradzanym już ponad 100krotnie (w tym nominacja amerykańskiej Akademii Filmowej w 2001 dla Rejected). Bodaj jako pierwszy twórca filmów animowanych ever zasłużył sobie, by organizować mu przeglądy twórczości przed 30stką. Mówi się też, że jest Hertzfeldt bezprecedensowym przypadkiem w historii niezależnego filmu animowanego z powodu ogromnej popularności prac jego, które traktuje się także jako przykłady na wytwory kultury popularnej. A odrzucił przecież Hertzfeldt kilka lukratywnych kontraktów komercyjnych…
Magdalena Wołyniec











