Pora na dobranoc w Telewizji Kino Polska
2010-03-04
W historii polskiej animacji dla dzieci ważną rolę odegrały ...
żuki. To właśnie walczące ze sobą żuki jelonki tak zainspirowały
Władysława Starewicza, że zaczął on w 1910 roku animowanie figurek
żuków i fotografowanie ich metodą poklatkową. Jego próby okazały się na
tyle skuteczne, że po premierze filmu "Piękna Lukanida", w której
zagrały żuki, krytycy pisali o wytresowanych do filmu owadach.
Starowicz wyjechał z Polski - najpierw do Moskwy, a następnie do
Paryża, gdzie powstało w sumie kilkadziesiąt jego filmów animowanych, w
tym kilka dla dzieci ¬(„Zanzabelle w Paryżu", "Kwiat Paproci",
"Świergotka", "Niedziela w Szczebiotkowie", "Czujny Nos" , "Północna
Karuzela") .
Kolejne próby związane z animacją podjęto w naszym kraju dopiero po
wojnie. Zenon Wasilewski, inicjator powstania Oddziału Filmów
Kukiełkowych przy łódzkiej Wytwórni Filmów Fabularnych, która była
prapoczątkiem Se-ma-fora w roku 1947, stworzył pierwszy polski film
animowany - „Za króla Krakusa". W ten sposób cała polska animacja
zapoczątkowana została filmem dla dzieci. Film był szeroko
rozpowszechniany i zdobył międzynarodowe nagrody.
W latach 50. również w filmie animowanym dla dzieci zapanowały czasy
jednej doktryny charakteryzujące się w tym przypadku kopiowaniem
plastyki filmów radzieckich. Choć na szczęście zdarzały się wyjątki -
jak np. wspaniały film „Cyrk" Włodzimierza Haupego z 1954 roku z
fantastycznymi projektami lalek autorstwa Haliny Bielińskiej (film
zostanie pokazany w ramach cyklu „Pora na dobranoc").
Po 1956 roku autorzy filmów animowanych zaczęli eksperymentować
z formą. Powstały wtedy niezwykle ciekawe plastycznie filmy animowane
dla dzieci - jak np. „Myszka i kotek" Włodzimierza Nehrebeckiego,
słynny „Mały western" Witolda Giersza, czy wycinankowa „Bulandra i
diabeł" Jerzego Zitzmana i Lechosława Marszałka.
Za sprawą rozwoju telewizji w połowie lat 60. rozpoczął się dobry
czas dla filmu animowanego dla dzieci w Polsce. Tego typu twórczością
zajęli się wówczas wybitni polscy artyści - Adam Kilian ( „Pyza",
„Niespodzianka", „Piesek w kratkę" - filmy zostaną pokazane w ramach
cyklu Telewizji Kino Polska „Pora na dobranoc"), Witold Giersz (m.in.
„Proszę słonia", wspomniany już „Mały western"). Na szczególną uwagę
zasługuje polska animacja lalkowa tamtego okresu - i jej twórcy Edward
Sturlis, Tadeusz Wilkosz, Teresa Badzian, Zofia Ołdak, Lidia Hornicka.
W latach 60. i 70. dla filmu animowanego dla dzieci komponowali
również Stefan Kisielewski, Krzysztof Penderecki, Jerzy Wasowski. W roku 1963 film „Kusza" Władysława Nehrebeckiego przedstawił widzom
jednych z najpopularniejszych bohaterów polskich animacji - Bolka i
Lolka.
więcej>>>

Musisz być zalogowany aby móc dodawać komentarze.