Strona główna » Aktualności
II Międzynarodowy Festiwal Filmów Animowanych ANIMATOR\2009
2009-07-22
Według kilku uznanych animatorów, niezmordowanych imprezowiczów branżowych, zakończył się właśnie jeden z najlepiej zorganizowanych festiwali animacji. I rzeczywiście trzeba przyznać, że bezkolizyjne przeprowadzenie tak wewnętrznie złożonego wydarzenia wymaga nie lada dyscypliny. Tegoroczny Animator to jeszcze więcej osobistości, jeszcze gęstsza widownia, a przede wszystkim jeszcze szersze spektrum zainteresowań. Czegoż w tym Poznaniu nie było! Poza oficjalnym konkursem dokonało się dzieło absolutnego włączenia odbiorcy w tryby animacji, której wpływy, jak się okazało, sięgają daleko poza ekran kinowy.
W tym roku do Międzynarodowego Konkursu Filmów Animowanych zgłoszono ponad 300 filmów z całego świata. W szanownym jury zasiedli kolejno: Hieronim Neumann, Solweig von Kleist, Michèle Bokanowski, Yoram Gross oraz Michael O' Pray. Pokazy prac konkursowych trwały od poniedziałku do piątku. Równolegle do nich odbywały się projekcje filmów dla najmłodszych entuzjastów animacji. W bloku Animator Dla Dzieci znalazły się takie filmy jak Krecik i Przyjaciele, Odwrócona Góra albo Film Pod Strasznym Tytułem, Opowieści z Krainy Kangurów, Bajki dla najnajmniejszych, czy Mały mis mówi: Oj! Oprócz filmowych odbyły się również pokazy Latarni Magicznej, poprowadzone przez amerykańską trupę objazdową „The American Magic – Lantern Theater”. Projekcjom szklanych, ręcznie malowanych, blisko stuletnich slajdów, towarzyszył podkład muzyczny, stylizowany na wiktoriańska dramę. Z myślą o najmłodszych przeprowadzono także warsztaty filmu animowanego Animator Jutra. Umiejętności animacyjne mogli doskonalić również starsi, w ramach przygotowanych specjalnie dla nich warsztatów z oprogramowaniem Toon Boom.
Tegoroczny Animator to przede wszystkim liczne przeglądy i retrospektywy.
Na festiwalu mogliśmy oglądać rzadko prezentowane filmy pionierów animacji, jak Alexandre Alexieff, twórca nowatorskiej techniki „pinscreen”, czy przedstawiciele datowanej na początek XX wieku animacji brytyjskiej. Dzięki przychylności British Film Institute po raz pierwszy w Polsce odbyła się projekcja wczesnych filmów A. Melbourne'a Coopera, W. R. Bootha, czy F. Percy Smitha. Pokazom akompaniował dj Pedro Gonzales. Kontynuacją wyspiarskiego wątku był rozległy blok Animacji brytyjskiej, w ramach którego mogliśmy prześledzić ostatnie dwudziestolecie dorobku Brytyjczyków. Jego potęga, różnorodność tematów i technik wykonania oraz żywiołowe reakcje widowni kinowej, świadczą o znakomitej kondycji brytyjskiej animacji, silnym pogłosie wydarzeń lat 80 – tych, na które przypada jej wielki renesans.
Animator to nie tylko filmy gigantów. W swoich poszukiwaniach stara się sięgać głębiej, wprost do produkcji niskobudżetowych, niezależnych, pozostających w konsumenckiej niszy. Stąd też pomysł na serię Nowe Horyzonty Animacji,a w niej oficjalnie debiutujące na dużej scenie małe formy filmowe, czy też blok Japońska Animacja Eksperymentalna, która dała początek doskonale dziś rozpoznawalnej na całym świecie Anime.
Wydarzeniom Animatora patronowały wielkoformatowe osobistości, wśród nich Bill Plymton, którego ostatni film Horn Dog znalazł się w selekcji konkursowej; Emily Hubley, której niedawno ukończony, pierwszy film fabularny The Toe Tactic, miał podczas festiwalu swoja premierę; Patrick Bokanowski, którego twórczość wymyka się jakimkolwiek definicjom i szufladkowaniu, balansując na granicy sztuk plastycznych i optycznych; czy Kazimierz Urbański, zwany alchemikiem animacji. Jubileusz 80 – lecia jego urodzin został uhonorowany potężna retrospektywą filmów twórcy i jego uczniów, m.in. Juliana Antonisza, Jerzego Kuci i Ryszarda Czekały.
W ramach festiwalu zorganizowano ponadto filmowe maratony animacji Jana Švankmajera, Yorama Grossa, Davida Ehrlicha, Hieronima Neumanna, Solweig von Kleist i Marioli Brillowskiej.
Druga edycja Animatora to projekt absolutnie imponujący czaso – przestrzennie. Miejsca festiwalowe zajęły dwie kinowe sale. Wiele wydarzeń, szczególnie projekcje z muzyką na żywo oraz Kino o Północy, rozegrało się w specjalnie zaaranżowanym Klubie Festiwalowym na Starym Rynku. W ramach bloku Animacja i Muzyka,pierwszej europejskiej pełnometrażowej animacji Przygody Księcia Ahmeda wtórował kolektyw „Masala”, z powodzeniem łączący klimaty orientalne z elektroniką. Innym razem mogliśmy poznać specyfikę projektu muzyczno – filmowego „Von Zeit”, w którym na tle animacji R. Turło splatały się tradycja i awangarda. W ramach eksperymentów z obrazem i jazzem popis dał nam chicagowski duet „Underground Duo”, którego założycielem jest Rob Mazurek.
Scena na Piętrze to kolejna z przestrzeni, w jakiej rozegrały się poznańskie wydarzenia, np. Od Patafizyki do Paniki, blok poświęcony twórczości Alfreda Jarry'ego oraz Rolanada Topora. W jego ramach zorganizowano pokazy filmów Ślimaki i Dzika Planeta, nawiązujące do sztuki Ubu Król, a także wystawę prac Franciszki Themerson pod tym samym tytułem. Spektakl Jarry'ego, jako zaczątek ruchów awangardowych w sztuce, stał się także inspiracja dla powstania scenariusza multimedialnego widowiska Bring Me the Head of Ubu Roi, który miał swoją polską premierę w trakcie festiwalu. Jak się okazało, szumnie zapowiadana fuzja rockowej formacji „Pere Ubu” oraz animacji kultowych braci Quay, okazała się sporym rozczarowaniem. Efekt finalny, przy słonej cenie biletów, pozostawiał wiele do życzenia. Na szczęście, potężna grupa tych, którzy zdecydowali się na alternatywną atrakcję tego wieczoru, nie mogła narzekać. Jak choćby pan Plymton, który od wyczynów Ubu wolał projekcję Lokatora R. Polańskiego. Mimo, iż jedynie z polską wersją napisów.
Nie licząc ostatniego dnia pokazów prac wyróżnionych, festiwal zwieńczyła uroczysta ceremonia ogłoszenia wyników i wręczenia nagród. Za najlepszy film muzyczny uznano Virus Roberta Procha. Nagrodę specjalną, za najlepszy film dla dzieci, zdobył Gerald's Last Day, Justin & Shel Rasch. Ulubieńcem publiczności został The Hause of Small Cubes, Kunio Kato. III Nagrodę, Brązowego Pegaza, przyznano filmowi Inherent Obligations, Rao Heidmets („za szaloną energię i zwariowany montaż”). II Nagrodę, Srebrnego Pegaza, zdobył Chainsaw, Dennisa Tupicoffa („za połączenie różnych stylów, przez co jego fabuła jest zabawna i zaskakująca”). Nagrodę główną, Złotego Pegaza i 60 tys. zł. Otrzymał film Admission to Paradise for 3€20, Edith Stauber.
Gabriela Urbańska

rys. ...dla animacjapolska.pl HOT DOG B. Plymptona











